Nowy Rok startuje pod szczęśliwą gwiazdą, a ściślej - planetą. Odnajdziemy ją tym łatwiej, że w pierwszych dniach A.D. 2026 towarzyszy jej Księżyc w pełni. To Jowisz. W styczniu największa planeta Układu Słonecznego staje się najjaśniejszym obiektem nocnego nieba, oczywiście po Srebrnym Globie. Ten z kolei odbywa interesujące wędrówki po firmamencie, by 27 stycznia późnym wieczorem zakryć Plejady. Tymczasem Jowisz olśniewająco błyszczy na tle konstelacji Bliźniąt: Kastora i Polluksa. Przy wnikliwym spojrzeniu dostrzeżemy, że są to bliźniaki różnojajowe… A czym różnią się od siebie - o tym opowiada nasz pierwszy tegoroczny filmowy kalendarz astronomiczny. Zapraszamy!
03 stycznia wieczorem oglądamy Księżyc w maksimum blasku (pełnia), a obok (3.5°) - bohatera miesiąca, też w maksimum. 10 stycznia Jowisz osiąga opozycję. Niewtajemniczonym wyjaśniamy, że jest to najkorzystniejsze położenie obiektu na ziemskim niebie. Wschodzi on wieczorem, o północy przecina południk niebieski, zachodzi rano, a przy tym świeci najjaśniej jak potrafi. W tym przypadku to aż -2.7ᵐ, co w praktyce czyni Jowisza trzecim najjaśniejszym ciałem na firmamencie (po Słońcu i Księżycu); Wenus w styczniu 2026 jest niewidoczna.
Jowisz w opozycji osiąga największe kątowe rozmiary i choć gołym okiem wygląda jak wyjątkowo jasna gwiazda, to wystarczy użyć silniejszej lornetki lub małego teleskopu, by z gwiazdy zrobiła się tarcza. No dobrze... tarczka : ) Tuż obok niej z łatwością ujrzymy cztery punkciki ułożone w linii; czasem jest ich mniej. To największe księżyce Jowisza, zwane galileuszowymi, gdyż w 1610 roku odkrył je słynny włoski astronom Galileo Galilei, patrzący przez - własnoręcznie skonstruowaną - niewielką lunetę. Dziś praktycznie każdy posiadacz podstawowego sprzętu optycznego może być takim "galileuszem" właśnie. Podobnie jak wielki uczony przed wiekami, mamy sposobność na własne oczy przekonać się jak satelity Jowisza okrążają macierzystą planetę. Wystarczą 2-3 wieczory i już zauważymy, że te niepozorne "gwiazdki" zmieniają swoje położenie. To taki "układ planetarny" w pigułce.
Od blisko 10 lat z bliska ogląda go sonda Juno. Szczegółowo zbadała ona atmosferę Jowisza, przekazała na Ziemię najlepsze dotąd zdjęcia "króla planet", a w ramach - kilkakrotnie już przedłużanej - misji odwiedziła księżyce: Ganimedesa, Europę oraz Io. Ganimedes to największy satelita Jowisza (większy nawet od Merkurego). W czerwcu 2021 roku Juno minęła ten skalno-lodowy świat w odległości niewiele ponad 1000 km; dotąd żadna sonda kosmiczna nie oglądała Ganimedesa z tak bliska. Jeszcze bliżej - na 352 km - Juno zbliżyła się do Europy we wrześniu 2022 roku. Pod grubą skorupą lodu ten księżyc skrywa intrygującą zagadkę gigantycznego oceanu, w którym być może istnieje życie... Z końcem 2023 roku próbnik przeleciał 1500 km nad powierzchnią Io - trzeciego z wielkich księżyców Jowisza, dostarczając kolejnych dowodów na obecność licznych stożków wulkanicznych oraz wyjątkową aktywność sejsmiczną tego egzotycznego świata.
Wróćmy na Ziemię. W styczniowe wieczory A.D. 2026 Jowisz olśniewająco błyszczy na tle konstelacji Bliźniąt. Nietrudno zauważyć, że Kastor (1.6ᵐ) i Polluks (1.1ᵐ) to bliźniaki różnojajowe ; ) Subtelnie różnią się blaskiem, zaś barwą - zdecydowanie. Kastor jest niebieskawy, a Polluks świeci na złotawo-pomarańczowo - warto sprawdzić przez lornetkę. Jak już mamy w dłoniach taki sprzęt, to przeskanujmy cały gwiazdozbiór. W nogach zodiakalnych Bliźniąt biegnie odcinek zimowej Drogi Mlecznej. Tam napotkamy mrowie gwiazd, a wśród nich dwie o szczególnie intensywnym pomarańczowym kolorze: Tejat Prior i Tejat Posterior. W sumie to takie "małe bliźniaki", bo różnica blasku między nimi jest niewielka. Nieopodal natrafimy też na śliczną gromadę otwartą M35. W bezksiężycową noc z dala od miejskich świateł gołym okiem dojrzymy ją jako "mgiełkę". Jeśli zastosujemy 20-30-krotne powiększenie, naszym oczom ukaże się efektowne skupisko gwiazdek. Na zdjęciu z wielogodzinnym czasem naświetlania obszar ten ujawnia obecność innych gromad i licznych mgławic.
Mniej więcej pośrodku konstelacji Bliźniąt jest ciekawa gwiazda, widoczna gołym okiem. Nazywa się Mekbuda (Zeta Geminorum). Jest to jedna z najjaśniejszych gwiazd zmiennych, zaliczana do kategorii cefeid. W wyniku rytmicznych pulsacji zmienia ona swój rozmiar, jasność, a nawet zabarwienie (z żółtawego na białawe; od typu widmowego G do F), co jest pochodną zmian temperatury powierzchni. Blask Mekbudy waha się od 3.7ᵐ do 4.2ᵐ w okresie 10,2 doby. Jest to więc ciekawy i łatwy obiekt do śledzenia jego zmienności, krzywą blasku możemy uzyskać w niecały miesiąc, a styczeń to optymalny czas na start przygody z Mekbudą. Polecamy!
Oczywiście takie obserwacje najlepiej prowadzić pod nieobecność Księżyca. Ten w połowie miesiąca przechodzi na poranne niebo. 14 stycznia po godz. 06:00 oglądamy wschód księżycowego rogala (19%) w bliziutkim złączeniu (0.2°) z gwiazdą Fang (2.8ᵐ) ze Skorpiona. Koniecznie użyjmy lornetki! Z kolei 20 stycznia wieczorem zapolujmy na wąski sierp (iluminacja 3%) nisko nad pd-zach. horyzontem ok. 17:00. Z zapadaniem ciemności sierp powinno uzupełnić światło popielate. Trzy dni później (23.01.) na wieczornym niebie ujrzymy naszego satelitę (23%) w złączeniu (5°) z Saturnem (1.0ᵐ) oraz Neptunem (7.9ᵐ) ok. godz. 18:00. Nadarza się okazja, by zidentyfikować najdalszą planetę Układu Słonecznego - oczywiście wyłącznie przez lornetkę lub na zdjęciu, gdyż Neptun niczym nie różni się od słabej gwiazdki. 27 stycznia ok. 22:00 możemy być świadkami zakrycia Plejad przez Księżyc (68%). Jest to bardzo efektowne zjawisko i choć blask Srebrnego Globu mocno utrudni obserwacje, to warto podjąć próbę. Przy użyciu sprzętu optycznego powinniśmy co nieco zobaczyć. Z pewnością zaś zobaczymy wieczorne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w drugiej połowie miesiąca (15-31.01.). Imponującym blaskiem sięgającym -3.7ᵐ ISS przyćmi nawet Jowisza!
I tak oto nasza opowieść zatacza koło, bo nocą z 30/31 stycznia do planety ponownie dołącza Srebrny Glob (96%) tuż przed pełnią - oczywiście w towarzystwie gwiezdnych Bliźniąt. Noworocznych serdeczności!
Piotr Majewski

